Ferie z Wushu i nie tylko

Podczas pierwszego tygodnia ferii dzieci z gminy Kocmyrzów-Luborzyca miały okazję brać udział w seminarium zorganizowanym przez Krakowską Szkołę Wushu (KSWS). Codzienne treningi Kung fu, Wushu i tych najmłodszych, jak i tych starszych. Jednak Michał Adamowicz trener KSWS przygotował dodatkową niespodziankę dla uczestników-naukę języka chińskiego. 
Zwykłe zajęcia Wushu zostały wzbogacone o pierwszą broń, czyli Gun (kij), uczestnicy mieli okazję poznać tak zwane techniki obowiązkowe wykorzystywane w późniejszych układach formach – Taolu. Najmłodsi mogli poznać bardziej zaawansowane elementy ręczne takie, jak shoufan(gwiazda) czy pady.
Zarówno grupa starsza jak i najmłodsi uczyli się języka chińskiego. Oczywiście przez niespełna tydzień nie da się poznać danego języka zwłaszcza tak specyficznego, jakim jest język naszych dalekich wschodnich sąsiadów Niemniej jednak adepci szkoły Wushu potrafią się już przedstawić czy rozpocząć prostą konwersację.
Jeden z rodziców zadał pytanie trenerowi, po co uczyć się języka chińskiego skoro nie mamy z nim, na co dzień do czynienia? Nauka języka chińskiego jest doskonałym sposobem na przybliżenie tej odległej kultury, jest również bardzo przydatna w przypadku zawodów międzynarodowych z Wushu gdzie język ten jest powszechnie używany (obok angielskiego i rosyjskiego).
Michał Adamowicz uczy się chińskiego od kilku lat dzięki czemu jest w stanie porozumieć się z trenerami i zawodnikami z całego Świata, jednak nie podjął by się nauczania języka w bardziej zaawansowanym stopniu gdyż uważa, że tylko Chińczyk może nauczyć poprawnej wymowy.

Wprowadził: R.A.

Partnerzy CKiP

Formularz kontaktowy